Postanowiłam opublikować ten post w niedzielny poranek - do Waszej kawy lub śniadania. Ja w tym czasie siedzę w mojej ukochanej szkole na zajęciach :< Anyhoo. Na samym początku chciałabym Wam przedstawić paczkę, którą hohoho czasu temu dostałam od Marty, autorki bloga Okiem kobiety! Kochana! Przepraszam, że tak późno się chwalę !
W sobotnie popołudnie (a nawet wieczór) witam Was postem o jednej z moich najukochańszych linii lakierowych dostępnych w Rossmannie :) Chodzi o lakiery Rimmel Salon Pro :) Posiadam w swoich lakierowych zbiorach 2 kolory, a dzisiaj chciałabym pokazać Wam jeden z nich :)
Dzisiaj na pazurach pokarzę Wam kolor 701 Jazz Funk. (Chciałam pokazać Wam buteleczkę, ale moja kochana mama mi ją podkradła :P)
Plusy: + pędzelek dzięki któremu malowanie pazurów to sama przyjemność! + krycie już przy 1 warstwie ( mimo tego ja zawsze nakładam 2 żeby uzyskać pożądaną intensywność ;)) + trwałość! nawet bez top coat`u wytrzymuje spokojnie 3-4 dni + połysk i soczystość koloru!
Minusy: - dla mnie mimo wszystko za mało kolorów :D
Ogólna ocena: 5+ / 6 :) Dodatkowo chciałabym przypomnieć lub oznajmić tym kochanym duszom do których jeszcze nie doszła informacja o planowanym przez Rossmann - 40% rabatu na kolorówkę! Termin: ostatni tydzień listopada!
Zaczynam się zastanawiać co kupić... na razie stawiam na:
- wcześniej wymienione lakiery Rimmel Salon Pro!
- Rimmel Space Dust - natrafiłam na nie dopiero na stronce... mam nadzieję, że znajdę je w Rossmannie ;)
- Rimmel podkład Stay Matte - szukam cały czas swojego 'ryjkowego' numeru jeden... czytałam na wielu blogach, że świetnie się sprawdza, więc chyba zaryzykuję :)
- Max Factor Maskara False Lash Effect Fusion - który na dzień wczorajszy, dzisiejszy i jutrzejszy jest moją ukochaną maskarą o której pisałam TUTAJ!!!!
- Boujois Color Boost - poczytałam sobie na wielu blogach o jej walorach, jestem nią bardzo zainteresowana i pewnie przed zakupem jeszcze przemagluję ją w drogerii ;)