Przyszedł ten czas kiedy mogę się pochwalić, że mam już wakacje! Temat pracy mgr wybrany, rok zaliczony - mogę powiedzieć, że na razie wszystko z górki :)
A jak u Was? Już wakacje ;>?
Jakiś czas temu stwierdziłam, że przerzucę się z różu w kamieniu na róż w musie.
I powiem Wam, że nie żałuję!
W moje ręce wpadł róż
Dream Touch Blush Maybelline New York,
odcień 05 Mauve.
Róż jest zapakowany w śliczny mały słoiczek :)
Opakowanie składa się z dwóch części - nakrętki i słoiczka zwierającego róż.
Zrobiłam dwa zdjęcia różu - w świetle dziennym i sztucznym :)
Na poniższym zdjęciu widać jak odcień 05 prezentuje się na mojej jasnej skórze.
Dopiero w świetle sztucznym (zdjęcie niżej) widać, że w różu są małe, roziskrzone drobinki :)
Dream Touch Blush Maybelline New York,
odcień 05 Mauve - cena ok. 35 zł
Moja opinia:
PLUSY:
+ Ogromny plus za trwałość! Wytrzymuje cały dzień na uczelni (w przeciwieństwie do różu w kamieniu, który na mojej buzi utrzymywał się ok 2-3h)
+ Naturalny odcień = naturalny efekt
+ Łatwość rozprowadzania
+ Iskrzące, rozświetlające drobinki
+ Wydajny
MINUSY:
- Trudność wydobywania kosmetyku ze słoiczka :( zawsze po nabieraniu kosmetyku na palce mam wymazane paznokcie :(
- Moim zdaniem za mała paleta kolorów
Ogólna ocena: 4,5 / 5 :)
Myślę, że róż MNY na stałe zagości w mojej kosmetyczce :)
A Wy macie już swój ulubiony róż :) ?