poniedziałek, 16 grudnia 2013

Grudzień - miesiąc niespodzianek!

Witajcie! 

Minęły ponad 2 tygodnie od ostatniej notki ALE.... już tłumaczę :)




sobota, 30 listopada 2013

L`orealowo - demakijażowy pojedynek!

Witajcie! 

Przepraszam, że prawie cały tydzień nie pisałam, ale.... o tym pewnie niedługo ;) 


Dzisiaj mam dla Was porównanie dwóch kosmetyków do demakijażu firmy

L`oreal z serii Ideal Soft 




Łagodzące mleczko oczyszczające i Oczyszczający płyn micelarny






niedziela, 24 listopada 2013

Okiem kobiety ❤ + 'włochaty' must have :)

Postanowiłam opublikować ten post w niedzielny poranek - do Waszej kawy lub śniadania. Ja w tym czasie siedzę w mojej ukochanej szkole na zajęciach :<

Anyhoo. 


Na samym początku chciałabym Wam przedstawić paczkę, którą hohoho czasu temu dostałam od Marty, autorki bloga Okiem kobiety ! Kochana! Przepraszam, że tak późno się chwalę ! 


sobota, 16 listopada 2013

R&R - Rimmel`owo & Rossmann`owo!

W sobotnie popołudnie (a nawet wieczór) witam Was postem o jednej z moich najukochańszych linii lakierowych dostępnych w Rossmannie :) Chodzi o lakiery Rimmel Salon Pro :) Posiadam  w swoich lakierowych zbiorach 2 kolory, a dzisiaj chciałabym pokazać Wam jeden z nich :) 


Dzisiaj na pazurach pokarzę Wam kolor 701 Jazz Funk. (Chciałam pokazać Wam buteleczkę, ale moja kochana mama mi ją podkradła :P)






Plusy:

+ pędzelek dzięki któremu malowanie pazurów to sama przyjemność!
+ krycie już przy 1 warstwie ( mimo tego ja zawsze nakładam 2 żeby uzyskać pożądaną intensywność ;))
+ trwałość! nawet bez top coat`u wytrzymuje spokojnie 3-4 dni
+ połysk i soczystość koloru! 

Minusy:

- dla mnie mimo wszystko za mało kolorów :D 


Ogólna ocena: 5+ / 6 :) 




Dodatkowo chciałabym przypomnieć lub oznajmić tym kochanym duszom do których jeszcze nie doszła informacja o planowanym przez Rossmann - 40% rabatu na kolorówkę! Termin: ostatni tydzień listopada






Zaczynam się zastanawiać co kupić... na razie stawiam na: 




- wcześniej wymienione lakiery Rimmel Salon Pro!




- Rimmel Space Dust - natrafiłam na nie dopiero na stronce... mam nadzieję, że znajdę je w Rossmannie ;)





- Rimmel podkład Stay Matte - szukam cały czas swojego 'ryjkowego' numeru jeden... czytałam na wielu blogach, że świetnie się sprawdza, więc chyba zaryzykuję :)







- Max Factor Maskara False Lash Effect Fusion - który na dzień wczorajszy, dzisiejszy i jutrzejszy jest moją ukochaną maskarą o której pisałam TUTAJ!!!!






- Boujois Color Boost - poczytałam sobie na wielu blogach o jej walorach, jestem nią bardzo zainteresowana i pewnie przed zakupem jeszcze przemagluję ją w drogerii ;) 





- Miss Sporty Lasting Colour - lakiery które skradły moje serce przez ich niską cenę, łatwe nakładanie i ogromną gamę kolorystyczną!




A Wy jakie macie zakupowe plany? Polecicie mi coś jeszcze :) ?


Całuję :) 

wtorek, 12 listopada 2013

Jak zwalczyć jesienną chandrę zapachem? Czyli B&BW Pink Chiffon

To był naprawdę ciężki weekend... Od rana do późnego popołudnia szkoła + pożegnanie mojej J. która wyjechała na stałe w swoje rodzinne strony...

Ale nie będę się rozwlekać :) 


Dzisiaj czas na walkę z jesienna chandrą ! 

Ale może od początku. Firma Bath & Body Works była mi zupełnie obca i pewnie by tak zostało gdyby nie moja kochana M. (którą z tego miejsca serdecznie pozdrawiam :*). Miałam pojechać na parę dni do Warszawy, a M słysząc o tym poprosiła o kupienie właśnie tego balsamu. Szczerze to zastanawiałam się co jest w nim tak wyjątkowego... Wyjazd niestety nie wypalił, ale kochana M. będąc w Stolicy kupiła i sobie i mi egzemplarz tego balsamu. I tu się zaczęło...



Balsam Pink Chiffon ma zapach.... no właśnie. Nawet ciężko go zdefiniować. W pierwszym momencie przypominał mi wiśnie połączone z wanilią, jednak czytając opis na FB B&BW widać, że nie ma mowy o tych owocach ;) Zapach jest cudowny! Obłędny. Nie wiem jakich słów mogłabym jeszcze użyć :) jest naprawdę nieziemski!




Balsam ma lekką konsystencję, szybko się wchłania. Zapach bardzo długo utrzymuje się na skórze. Otwarcie - tak jak całe opakowanie - jest bardzo przyjemne :)





Ciekawostka: Pink Chiffon jako jedyny kosmetyk tego typu cały czas stoi na moim biurku. Gdy dopada mnie jesienna deprecha smaruję sobie nim nadgarstki i obojczyki, bo ten zapach sprawia, że czuję się lepiej :) 

Będąc kolejny raz w Warszawie na pewno  wstąpię do Bath & Body Works ! Wyczuwam, że czeka tam na mnie jeszcze wiele innych kosmetycznych perełek! :) 


Jeżeli chcecie obejrzeć ofertę B&BW odsyłam Was na ich fan page`a na facebook`u :) -> KLIK! 


Jednocześnie zapraszam Was na mój fejbuczkowy profil - wystarczy rozwinąć zakładkę po lewej stronie :) 

Całuję! :) :*