wtorek, 28 maja 2013

Barry M Pink Flamingo

Hej! :) 
Czas mi tak szybko mija, że to masakra! Nie chce mi się wierzyć, że za 1,5 tygodnia kończę studia...
Ale o tym może w innej notce :)


Dzisiaj chciałabym napisać o jednym z moich ulubieńców - Pink Flamingo od Barry M.


Muszę powiedzieć, że to jeden z 4 moich Barysiów, ten jednak wydaje mi się idealny na tę szarą pogodę ;)








A teraz kilka pochwał: lakier rozprowadza się idealnie, równomiernie, wystarczy jedna warstwa aby otrzymać pożądany kolor (chociaż ja i tak zawsze kładę 2... :)), trzyma się całkiem długo, dobrze się zmywa (co jest dla mnie bardzo ważne bo NIENAWIDZĘ zmywać lakieru.... ;/)


A co Wy myślicie o lakierach Barry M? 


Pozdrawiam! :)

ps. Oby ciepełko i słoneczko wróciło do nas jak najszybciej! :)

sobota, 27 kwietnia 2013

Reaktywacja! :) Recenzja MNY Gel Liner! :)

Wiem, że sporo mnie tu nie było (o matko ten czas tak szybko płynie! :O ) ale powracam! :) 

Na pierwszy ogień mam na Was recenzję Gel Liner od Maybelline New York.
Udało mi się go kupić w cenie ok. 25 zł w Rossmann`ie. 



Na stronie producenta możemy przeczytać takie oto informacje:

"Intensywny efekt o trwałości do 24H
DLA KOGO?
Dla kobiet, które chcą podkreślić swoje spojrzenie.
DZIAŁANIE
Nasza formuła, bez tłustych olejków, zawiera silnie skoncentrowane pigmenty. Formuła nie rozmazuje się i nie blaknie zapewniając pełne wyrazistości, intensywne spojrzenie.
EFEKT
Odważ się na długotrwały, intensywny efekt!"

Teraz czas na parę słów ode mnie :)
Przyznaję, że kupiłam go z ciekawości, nie kierując się żadnymi opiniami. Byłam nastawiona anty, ponieważ bardzo zawiodłam się na eyelinerze w żelu firmy INGLOT. Po wielkich ochach i achach zamienił się w kamień, robiły się grudki, ciężko było nim cokolwiek 'zmalować'.
No ale ja nie o tym :)
Gel Liner zapakowany jest w tekturowe pudełeczko, w środku czeka na nas taka oto zawartość:




Słoiczek jest bardzo wygodny w użytkowaniu, opakowanie jest stylowe, bardzo przypadło mi do gustu :)
Czytałam (już w trakcie użytkowania) opinie, że pędzelek jest niewygodny w użytkowaniu.
NIC BARDZIEJ MYLNEGO!
Uważam, że jest idealny dla osób początkujących jak i 'linerowych' weteranek :)


Czerń jest naprawdę intensywna, wystarczy jedno pociągnięcie i otrzymujemy intensywnie czarną kreseczkę :)

Zaskoczyła mnie jego trwałość - nie wymaga poprawiania w ciągu dnia :)! 

Mogę powiedzieć, że jestem zachwycona Gel Linerem! :)
Jestem pewna, że zainwestuję w niego jeszcze nie raz! :)



Pozdrawiam, do następnego spotkania! :) :*


piątek, 7 grudnia 2012

Rzęsiście z Max Factor

Ho ho ho! :) 


Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moją opinią dotyczącą tuszu 



Max Factor New False Lash Effect Fusion Mascara 


Opis producenta:
"Oto maskara, która łączy mega wydłużającą formułę z naszą największą szczoteczką, w efekcie dając rzęsy bardzo glamour!"




Opakowanie tuszu jest bardzo przyjemne ;) Duże, fioletowe - na pewno nie zgubi się w kosmetyczce ;) Pewnie trzyma się w dłoniach :)



Szczoteczka jest duża, gumowa - obawiałam się, że nie będę potrafiła się nią obsłużyć, ponieważ moje doświadczenia z takim typem szczoteczki kończył się katastrofą... (nie wiem dlaczego, ale strasznie często dziubałam nią sobie w oko ;< )



Porównanie  przed i po użyciu maskary:




Jak widać maskara wydłuża i skutecznie podkreśla rzęsy.
Kolejnym plusem jest to, że nie tworzy efektu 'pandy' ( miałam takowy w przypadku Milion Lashes L`oreal... ). Wytrzymuje nawet treningi ;)




Mogę powiedzieć, że Max Factor New False Lash Effect Fusion Mascara pozytywnie mnie zaskoczyła! 

Mogę ją polecić z czystym sumieniem :)!



A Wy jakiej maskary obecnie używacie ;)? Jesteście zadowolone ?


Pozdrawiam :) :*

niedziela, 25 listopada 2012

Liebster Blog!! :)

AAAA!! :) Dostałam wyróżnienie Liebster Blog! :) 



Dziękuję Jusstinne z http://jusstinne.blogspot.com/  oraz Adii z http://adia19888.blogspot.com/! :* :* :*

A teraz krótko o Liebster Blog! :) 

Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.


No więc odpowiadam!

Pytania od Jusstinne!1. Eyeliner czy kredka?
Eyeliner :)!

2. element makijażu, bez którego nie wyjdziesz z domu?

Wytuszowane rzęsy.

3. kawa czy herbata?

kawa moja miłość <3

4. ulubione miejsce, gdzie kupujesz najwięcej kosmetyków?

chyba... internet :D kopalnia wspaniałości :D

5. ulubiony blog kosmetyczny?

http://www.kosmetasia.blogspot.com/   z tego miejsca serdecznie pozdrawiam Asię ;)! :*

6. ile czasu dziennie przeznaczasz na makijaż?

ok 10 minut.

7. buty na obcasie czy płaskie?

ze względu na może życie w biegu - płaskie.

8. włosy proste czy kręcone?

kręcone... moje są ... nijakie a zawsze chciałam mieć kręcone.

9. ulubiona książka?

'Cukiereczki' Mian Mian

10. podkład czy krem bb?

Krem BB!

11. ulubiona pora roku?

Wiosna... uwielbiam gdy wszystko budzi się do życia :)

Pytania od Adii :* !


1. Gdyby teraz ktoś powiedział ci, że masz jeden dzień by przenieść się w jakieś super miejsce, gdzie byś się wybrała? 

Tajlandia! To moje odwieczne marzenie :)

2. Jakie są twoje ulubione gatunki filmowe ?
Thriller ;) ewentualnie horrory o seryjnych mordercach :D

3. Czy masz rodzeństwo?
Nie, jestem jedynaczką ;)

4. Spódniczka czy spodnie i dlaczego?
Spodnie... niestety często są wygodniejsze niż spódnica.

5. Ulubiony polski film?
Kiler :)

6. Najlepsza impreza na której byłaś?


Mój bal inżynierski.

7. Pomadka czy błyszczyk i dlaczego?
Błyszczyk chociaż ostatnio mam więcej szminek ;) Łatwość nakładania no i nie rozmazuje się tak bardzo jak szminka.

8. Czekolada gorzka, mleczna czy nadziewana i dlaczego?


mleczna! Uwielbiam to rozkoszne uczucie rozpływania się pełnomlecznej czekolady w ustach :)

9. Czy bierzesz udział w rozdaniach na innych blogach? 
Tak, już dwa razy udało mi się wygrać :)!

10. Gdybyś wygrała w totka kumulację na co byś przeznaczyła te pieniądze??
Na pewno rozdzieliłabym je po rodzinie, a część oddała na szczytny cel :)

11. Wolisz dzwonić czy wysyłać smsy i dlaczego? 
Chyba dzwonić :) Lubię słyszeć czyjś radosny głos w słuchawce ;)





Teraz moja kolej 3:) !!

Nominuję blogi: 

http://pogodowa.blogspot.com/

http://kosmetyczkazwyczajnejdwudziestolatki.blogspot.com/
http://twistfantasy.blogspot.com/
http://kolorowyswiatkobiety.blogspot.com/
http://monalisamakeup.blogspot.com/
http://lady-colours-life.blogspot.com/
http://silvie-world.blogspot.com/
http://palinka-blog.blogspot.com/
http://tusenskonaa.blogspot.com/
http://nuneczkatestuje.blogspot.com/


I pytanka ode mnie:

1. Gdzie spędziłaś najpiękniejsze wakacje?
2. Jesteś typowym umysłem ścisłym czy humanistką?
3. Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?
4. Jaki kosmetyk jest Twoim hitem?
5. Kim chciałaś zostać w przyszłości jako dziecko?
6. Jaki film mogłabyś polecić ?
7. Jaki jest Twój ulubiony dodatek?
8. Wolisz psy czy koty?
9. Co najbardziej lubisz w blogowaniu ? 
10. Jaki był Twój najlepszy jesienny zakup?
11. Jaka jest Twoja ulubiona marka odzieżowa?


Jeszcze raz dziękuję za nominację :) :*
Pozdrawiam i całuję:*



ps. wygrałam wojnę aparatową! ;)))!


poniedziałek, 5 listopada 2012

Merynosowe szaleństwo.

Witam Was po mojej długiej nieobecności spowodowanej zderzeniem ze studencką rzeczywistością ;)




Po pierwsze usprawiedliwienie: aparat został ode mnie pożyczony na nie wiem ile dlatego wspomagam się starym rupieciem :D



Listopad już zapukał do naszych okien a lada moment nadejdzie zima i mróz...
więc stwierdziłam, że muszę sprawić sobie nowiuśkie emu. 

UWAGA! Od razu mówię. Byłam osobą ANTYEmu do czasu aż 2 lata temu nie przyszła sroga zima, a moje stopy były dwoma biednymi odmrożonymi kikutkami. Moja mama widząc, że moje stopy błagają o ciepły kącik wcisnęła mi gotówkę w dłoń i powiedziała "nie obchodzi mnie że Ci się nie podobają - idź i je kup". Nie pożałowałam tej decyzji - kolejny dowód na to, że mamuśki często mają racje :D


Moje stare 'podróbkowe' z Lasockiego, które kupiłam 2 lata temu dalej się nieźle sprawują, ale futerko się wytarło i nie są już a ciepłe jak na początku.
Pod wpływem ochów i achów mojej drogiej M. (którą z tego miejsca serdecznie pozdrawiam :D :*) zaczęłam pragnąć oryginalnych Emu w wersji Ukala :)


Ze względu na to, że marzną mi łydki zamarzyłam o wersji High, czyli aż pod samo kolano.
I tu się pojawił problem - cena...
no bo jednak wydać 400 zł w moim przypadku nie jest w cale takie łatwe :P 

i tu się zaczyna historia :D 


jakiś czas temu kupiłam mojej mamie buty na stronie e - buty 
i tak wyszło, że co jakiś czas śledziłam, co się dzieje na sklepowej stronie :) 
zauważyłam, że moje wymarzone Emu Ukala HI są za 280 zł! Nóweczki :D




no tak... ale razem z przesyłką kurierską i tak wyszłoby 300 zł...
Zwlekałam, zwlekałam, aż...
dostałam na maila informację o weekendowych przecenach + wysyłce gratis!
nie mogłam się powstrzymać, wiedziałam, że to znak :D

Zamówiłam je i zapłaciłam 230 zł ze wszystkim :)! 
Przesyłka dotarła w ciągu 2 dni roboczych :)

Polecam z czystym sercem sklep  e - buty ! 
To był mój drugi zakup i już wiem, że nie ostatni! :) 


A teraz już nie trzymam Was w niepewności tylko chwalę się cudeńkami :)













A jakie jest Wasze zdanie na temat Emu? :)




Pozdrawiam :)!