czwartek, 25 lipca 2013

Parę informacji :)

Hellou :)

Ostatnio zastanawiałam się co powoduje, że wśród tylu chęci do prowadzenia bloga notki pojawiają się tak rzadko.

Odpowiedź się odnalazła szybciej niż sądziłam.

Tak więc chcę by to miejsce było bardziej 'moje' :)

także na dniach czeka mój kochany zakątek ' blog makeover ' :)

mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu! ;)



Całuję :) :*

niedziela, 30 czerwca 2013

Color Whisper 530 :)

Hej ;) 

Przybywam do Was z kolejną recenzją.
Tym razem wybór padł na nowość od MNY szminkę 

Color Whisper 530 Who wore it red - er.

Pierwsza rzecz jaka rzuca się w oczy to 'landrynkowe' opakowanie, które mimo tego, że wygląda naprawdę uroczo nie daje żadnej informacji na temat firmy czy nazwy produktu.






Tu nastąpiło moje kolejne zdziwienie - chyba pierwszy raz miałam tak, że kolor z 'naklejki' która zawiera numer koloru oraz jego nazwę rzeczywiście zgadza się z kolorem ukrytym we wnętrzu opakowania :)

Nie byłam przekonana do tego koloru, jednak zmieniłam zdanie po tym, gdy nałożyłam go na usta.

A prezentuje się tak:



Nie jest źle, prawda ;) ?

A teraz kilka moich spostrzeżeń. 
Szminka Color Whisper ma konsystencję bardziej przypominającą żelowy błyszczyk. Pięknie pokrywa usta i mogę powiedzieć, że mam wrażenie jakby się w nie 'wtapiała'. Nawilża usta, ma neutralny zapach (co akurat bardzo mnie cieszy :)), utrzymuje się na ustach mimo picia i jedzenia.

Mogę powiedzieć, że Color Whisper pozytywnie mnie zaskoczyła! Nie spodziewałam się takiego efektu i już zastanawiam się czy nie sprawić sobie kolejnej szminki z tej kolekcji :)


Miałyście już okazję przetestować MNY Color Whisper? Jeżeli nie, sięgnijcie po nią bo naprawdę warto! :)


Pozdrawiam :)!


ps. Zapraszam Was do śledzenia mnie na Bloglovin KLIK KLIK!


sobota, 22 czerwca 2013

Apocalips`a? :)

Hej :)! 
Witam Was w pierwszą letnią sobotę :)
Dzisiaj mam przygotowaną recenzję Rimmel Apocalips  odcień 102 Nova 
Zakupiłam go podczas Rossmannowych wyprzedaży kolorówki, w sumie pod wpływem recenzji, które miałam okazję czytać na wielu blogach :)


Tak więc ostatniego dnia promocji, wybrałam się na ostateczne starcie...
I nie mogąc się zdecydować na kolor... wzięłam 'pierwszy lepszy' :D



Rimmel Apocalips określany jest jako lakier do ust. Oprócz intensywności szminki łączy w sobie równieć delikatny połysk. 

A teraz kilka zdjęć :)




Aplikator ma 'wyżłobiony' rowek, w który nabierana jest odpowiednia ilość naszego 'lakieru' :)





Muszę powiedzieć, że pierwsza rzecz jaka mnie zaskoczyła to to, że kolor testowany na dłoni identycznie prezentuje się na ustach. Równomiernie je pokrywa, jest intensywny. Usta wyglądają na nawilżone i rzeczywiście takie są.
Jeżeli chodzi o trwałość, jest naprawdę dobra! 

Jestem naprawdę zadowolona z zakupu :)!


A Wy? Macie swoją Apocalips`ę ;) ?


Follow my blog with Bloglovin


wtorek, 28 maja 2013

Barry M Pink Flamingo

Hej! :) 
Czas mi tak szybko mija, że to masakra! Nie chce mi się wierzyć, że za 1,5 tygodnia kończę studia...
Ale o tym może w innej notce :)


Dzisiaj chciałabym napisać o jednym z moich ulubieńców - Pink Flamingo od Barry M.


Muszę powiedzieć, że to jeden z 4 moich Barysiów, ten jednak wydaje mi się idealny na tę szarą pogodę ;)








A teraz kilka pochwał: lakier rozprowadza się idealnie, równomiernie, wystarczy jedna warstwa aby otrzymać pożądany kolor (chociaż ja i tak zawsze kładę 2... :)), trzyma się całkiem długo, dobrze się zmywa (co jest dla mnie bardzo ważne bo NIENAWIDZĘ zmywać lakieru.... ;/)


A co Wy myślicie o lakierach Barry M? 


Pozdrawiam! :)

ps. Oby ciepełko i słoneczko wróciło do nas jak najszybciej! :)

sobota, 27 kwietnia 2013

Reaktywacja! :) Recenzja MNY Gel Liner! :)

Wiem, że sporo mnie tu nie było (o matko ten czas tak szybko płynie! :O ) ale powracam! :) 

Na pierwszy ogień mam na Was recenzję Gel Liner od Maybelline New York.
Udało mi się go kupić w cenie ok. 25 zł w Rossmann`ie. 



Na stronie producenta możemy przeczytać takie oto informacje:

"Intensywny efekt o trwałości do 24H
DLA KOGO?
Dla kobiet, które chcą podkreślić swoje spojrzenie.
DZIAŁANIE
Nasza formuła, bez tłustych olejków, zawiera silnie skoncentrowane pigmenty. Formuła nie rozmazuje się i nie blaknie zapewniając pełne wyrazistości, intensywne spojrzenie.
EFEKT
Odważ się na długotrwały, intensywny efekt!"

Teraz czas na parę słów ode mnie :)
Przyznaję, że kupiłam go z ciekawości, nie kierując się żadnymi opiniami. Byłam nastawiona anty, ponieważ bardzo zawiodłam się na eyelinerze w żelu firmy INGLOT. Po wielkich ochach i achach zamienił się w kamień, robiły się grudki, ciężko było nim cokolwiek 'zmalować'.
No ale ja nie o tym :)
Gel Liner zapakowany jest w tekturowe pudełeczko, w środku czeka na nas taka oto zawartość:




Słoiczek jest bardzo wygodny w użytkowaniu, opakowanie jest stylowe, bardzo przypadło mi do gustu :)
Czytałam (już w trakcie użytkowania) opinie, że pędzelek jest niewygodny w użytkowaniu.
NIC BARDZIEJ MYLNEGO!
Uważam, że jest idealny dla osób początkujących jak i 'linerowych' weteranek :)


Czerń jest naprawdę intensywna, wystarczy jedno pociągnięcie i otrzymujemy intensywnie czarną kreseczkę :)

Zaskoczyła mnie jego trwałość - nie wymaga poprawiania w ciągu dnia :)! 

Mogę powiedzieć, że jestem zachwycona Gel Linerem! :)
Jestem pewna, że zainwestuję w niego jeszcze nie raz! :)



Pozdrawiam, do następnego spotkania! :) :*